Jak nie trudno się domyślić, ten charakterystyczny efekt brzmieniowy nazywamy nosowaniem. Żeby zrozumieć istotę problemu należy sięgnąć do podstaw, czyli do anatomii. 

W trakcie śpiewania lub mówienia produkowane przez nas dźwięki wychodzą przez jamę ustną (nazywamy je ustnymi). Wyjątek stanowi 5 polskim głosek – ą, ę, m, n, ń.  Nazywamy je nosowymi. 

Sprawdźmy to na przykładzie pary E i Ę.

eę

 

Gdy powietrze przejdzie przez krtań, język, policzki, wargi, żuchwa i podniebienie miękkie układają się tak jakby miały wypowiedzieć głoskę E. Po chwili, podniebienie miękkie się opuszcza i powietrze wchodzi do jamy nosowej. Powstaje Ę. Z łatwością możesz zaobserwować to na powyższych schematach.

 

Jak widzisz, na końcu poziomej linii robi się przestrzeń łącząca jamę ustną i nosową. Mówiąc wprost – to właśnie dlatego w czasie choroby czujesz jak katar spływa Ci po tylnej ścianie gardła.

Jeśli masz tendencję do ciągłego mówienia z poszumem nosowym oznacza to tyle, że podniebienie miękkie nie pracuje wystarczająco i cały czas "przejście“ między jamami jest otwarte. 

Przyczyną może być wada anatomiczna, porażenie mięśniowe lub zwyczajnie lenistwo tego elementu. Spróbuj samemu wykonywać ćwiczenia usprawniające. Jeśli nie przyniesie to rezultatów – skontaktuj się ze specjalistą.

Przykłady ćwiczeń:

 

  1. Przytrzymaj (zatkaj) palcami nos. Oddychaj głęboko przez usta (nigdy nie rób tego na mrozie)
  2. Ziewaj
  3. Wymawiaj dokładnie

ka, ko, ke, ki, ku,

kka, kko, kke,kki, kku,

kikakoku, kikakoku,

ga, go, gu ge, gi,

gga, ggo, gge, ggi, ggu, 

gigagagogu, gigagagogu