Niski głos – marzenie kobiet i mężczyzn

 

Co łączy jelenie, bizony, koalę, wielką pandę, konie i ludzi?

Od dawna badacze w różnych miejscach globu badają wpływ wydawanego dźwięku na atrakcyjność osobnika. Ludzi i wymienione powyżej zwierzęta łączy pociąg do tych przedstawicieli ze swego gatunku, którzy charakteryzują się niższym głosem. Ewidentnie jest to mechanizm związany z ewolucją.

Niech pierwsza rzuci kamień ta kobieta, której nogi nigdy nie ugięły się po usłyszeniu seksownego męskiego głosu. Co ciekawe, mamy skłonność do automatycznego przypisywania takim wokalom atrakcyjności wizualnej. Wyobrażamy sobie przystojnych, wyrzeźbionych, ładnie pachnących panów.

Dodatkowo  żeńska pamięć jest wrażliwa i lepiej zapamiętuje te miłe, niskie tony.

45 kobiet pod obserwacją pracowników z Uniwersytetu Aberdeen poddano zadaniom weryfikującym tę tezę. Uczestniczki oglądały zdjęcia przedmiotów i jednocześnie słuchały komputerowo przetworzonego głosu lektora – męskiego i żeńskiego, wysokiego lub niskiego. Następnie paniom pokazywano dwie bardzo zbliżone do siebie fotografie przedmiotów. Ich zadaniem było wskazać, które rzeczy widziały wcześniej. Słuchaczki miały ocenić również atrakcyjność głosu lektora. Wyniki pokazały jednoznacznie, że zapamiętanie szczegółów było ściśle związane z głosem prezentera. Im głos był niższy, tym większa była dokładność kobiecej pamięci. Zdaje się, że to najlepsza wskazówka na to, jak dobierać lektorów do reklam telewizyjnych i radiowych.

Brzmienie głosu uzależnione jest od czynników anatomicznych, ale nie tylko. Długość strun głosowych i wielkość rezonatorów trzeba umieć dobrze wykorzystywać, by wydobywać z nich maksimum możliwości przy jednoczesnym zachowaniu zdrowia. Taką pracę można wykonywać pod okiem logopedy medialnego. W filmie „Żelazna Dama“ z 2011 roku, Meryl Streep wcieliła się w rolę Margaret Thatcher. Brytyjska premier chcąc przebić się przez polityczną skorupę, pracowała nad swoim wizerunkiem również z trenerem głosu. W jednej ze scen, ćwicząc donośność i zdecydowanie w głosie, zawołała swojego męża Dennisa tak, że aż poderwał się z krzesła.

 

 

Kobiety zdają sobie sprawę z faktu, że w czasie wszechobecnych rozmów telefonicznych głos bywa kluczowym środkiem perswazji w kontaktach biznesowych. Posiadacze niskich głosów oceniani są nie tylko jako seksowniejsi, ale również bardziej profesjonalni i godni zaufania.

W świecie zwierząt ogiery o niższym "głosie“ są większe od przeciętnych osobników, ale także ich serca biją wolniej i mają liczniejsze potomstwo.

U ludzi związek ten wygląda nieco inaczej. Zespół biologów z Uniwerystetu w Australii Zachodniej, 8 lat temu, badał związek pomiędzy wysokością głosów męskich a ilością plemników. Mężczyźni o wyższym głosie, mają mniejsze powodzenie u płci pięknej, ale dają większe szanse na zapłodnienie. Według naukowców może to być naturalne wyrównanie szans.

 

autor: Marta Jeż