Higiena głosu

Artykuł został napisany dla Forum Call Center – portalu dla telemarketerów i specjalistów sprzedaży telefonicznej.

Głos to narzędzie Twojej pracy.

Każdy instrument muzyczny należy odpowiednio traktować by móc korzystać z niego przez długie lata. Wyobraź sobie gitarę. Wiadomo, że nie wolno jej stawiać koło kaloryfera, że przed koncertem wymaga nastrojenia, a jeśli wykrzywi się jej gryf lub rozklei pudło rezonacyjne to nie da się na niej grać. Bo instrument to nie tylko struny lecz cała konstrukcja, która wpływa na końcowe brzmienie.

Postaraj się tak samo pomyśleć o swoim głosie. Choć krtań i mieszczące się w niej struny (zwane też fałdami) niewątpliwie są nieodłącznymi elementami tworzenia głosu to nie można bagatelizować wpływu innych czynników.

Chcąc dbać o prawidłową higienę głosu nie potrzebujemy drogich zabiegów czy magicznych suplementów. Istotna jest zmiana dotychczasowych nawyków i dostrzeżenie istniejących zależności, a następnie wyeliminowanie tych, które wpływają na nas niekorzystnie.

Mogą to być zarówno stany emocjonalne, określone potrawy lub napoje, postawa ciała, używki czy nawyki fonacyjne. Prawdopodobnie przez to, że stosujesz je często nie dostrzegasz ich działania. Są jak złośliwe kalorie, które powoli odkładają się na boczkach. Mały batonik w ciągu dnia to nic złego lecz po pół roku widzimy gigantyczną różnicę na zdjęciach. Coś co stosujemy codziennie usypia naszą czujność i powoli lecz systematycznie odciska piętno na naszym ogranizmie.

Co może źle wpływać na głos?

Napoje słodkie powodują zwiększone wydzielanie śliny i jesteś narażony na większe mlaskanie do słuchawki. Szczękościsk zabiera mowie wyrazistość, a nagłe emocje zmieniają barwę dźwięku i ograniczają pracę oddechu. Szybkie przechodzenie między temperaturami (np. zimne piwo po całym dniu wysiłku głosowego) to nic innego jak szok termiczny dla struktur wewnętrzych.

Choć każdy z nas ma indywidualną tolerancję tych czynników, to można wyszczególnić „prawdy uniwersalne“, tworząc tym samym receptę na głosową profilaktykę.

Dekalog pracy głosem

Przed pracą obudź mięśnie artykulacyjne, kilkoma prostymi ćwiczeniami.

Wyeliminuj picie alkoholu i palenie papierosów.

Dbaj o nawodnienie. Pij dużo wody w temperaturze pokojowej.

Unikaj nagłych zmian temperatury (przeciągów, picia mocno schłodzonych napojów)

Unikaj krzyku i mówienia wysiłkowego. Mów zachowując naturalną wysokość głosu.

Pilnuj całe ciało – nie zadzieraj głowy, nie wciągaj brzucha, siedź prosto.

Choroby gardła i przeziębienia trwające dłużej niż 2 tygodnie koniecznie konsultuj z lekarzem. Zostań w domu jeśli jesteś chory.

Nie staraj się mówić wszystkiego na jednym wydechu.

Otwieraj żuchwę podczas mówienia. Unikaj „cedzenia przez zęby”

Staraj się unikać sytuacji stresowych, znajdź własne sposoby na relaksację.

Zrób to

PO PRZECZYTANIU TEGO TEKSTU PRZEPROWADŹ EKSPERYMENT NA SOBIE

Zacznij dzień od rozluźnienia szyi. Kawę zamień na niegazowaną wodę w temperaturze pokojowej. Staraj się siedzieć prosto (ale nie sztywno), otwieraj żuchwę w trakcie mówienia. Sprawdź, co się zmieniło.

autor: Marta (Jeż) Witkowska

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email