Jak ćwiczyć dykcję?

Jak ćwiczyć dykcję?

W tym artykule znajdziesz odpowiedź na popularne dylematy związane z ćwiczeniem wymowy. Dowiesz się jak długo ćwiczyć dykcję, ile dokładnie robić powtórzeń podczas treningu wymowy, czy lepiej sięgać po łamańce lingwistyczne rano, czy wieczorem. 

Dykcja to nawyk – zadbaj o regularność

Aby mówić wyraźniej konieczna jest zamiana starych nawyków ruchowych języka, warg oraz żuchwy, na nowe. Budowa nowych przyzwyczajeń dykcyjnych wymaga początkowo sporej ilości dyscypliny i motywacji. Podobnie jak odchudzanie. 

Jeśli naszym celem jest zgubienie kilku kilogramów ustalamy, że tylko w niedzielę pozwalamy sobie na małą porcję słodyczy. W pozostałe dni wytrwale stosujemy niskokaloryczne i zdrowe przepisy i z radością obserwujemy obniżającą się wagę naszego ciała. Jeśli zrobilibyśmy odwrotnie i od poniedziałku do soboty sięgalibyśmy po batoniki, chipsy i inne niezdrowe rzeczy, nie tylko nie osiągniemy upragnionego celu ale wręcz będziemy narażeni na dodatkowe kilogramy. Podobnie będzie z dykcją. Jeden trening wymowy w tygodniu nie przyniesie rezultatów. Efektywniejsze jest rozłożenie pracy w czasie i wdrażanie ćwiczeń dykcyjnych do codziennej rutyny. Możesz skorzystać z skutecznej metody wykorzystania już istniejących nawyków. Wystarczy „dokleić” nowe zadania do czegoś co już wykonujesz automatycznie np. gimnastykę buzi i języka wykonuj zawsze po myciu zębów lub powtarzaj łamańce lingwistyczne podczas jazdy samochodem. Ta taktyka pozwoli zakotwiczyć ćwiczenia dykcyjne w codzienności. Krótkie, pięciominutowe i co najważniejsze regularne ćwiczenia są kluczem do wyraźnego mówienia.

Czy pora dnia ma znaczenie? Kiedy ćwiczyć dykcję?

Jeśli tylko masz możliwość, wybierz wcześniejszą porę. Dzięki takiemu zabiegowi mięśnie przyzwyczają się do określonego funkcjonowania. Istnieje wtedy spore prawdopodobieństwo, że przez następne godziny rozgrzane mięśnie, będą używały nowych schematów. Do mózgu dotrze jak chcesz się posługiwać aparatem artykulacyjnym. Wieczorne treningi wymowy również mają sens jednak pracując nad wymową bezpośrednio przed snem, nie wykorzystujemy potencjału stosowania zaktywizowanych mięśni, w kolejnych sytuacjach komunikacyjnych.  Podsumowując, jeśli tylko możesz, to wybieraj wcześniejszą porę. 

Nie czytaj wszystkich wierszyków dykcyjnych na raz

Jak mówi powiedzenie – śpiesz się powoli. Materiał do ćwiczeń należy podzielić na małe, logiczne porcje. Najpierw lepiej zautomatyzować łatwiejsze rzeczy, by później stopniowo podnosić stopień trudności. Dla przykładu – jeśli język się plącze przy łamańcach lingwistycznych z głoską R to nie sięgamy od razu po wyrewolwerowany rewolwer czy Króla Karola. Zaczynamy od wzmocnienia mięśni języka, sprawdzenia poprawności miejsca artykulacji. Następnie ćwiczymy pojedyncze słowa i zbitki. Dopiero na końcu czytamy teksty dykcyjne pełne głoski R. Oczywiście, specjalistami od analizowania wymowy i stopnia trudności są logopedzi. Jeśli nie wiesz jaki dobór materiału będzie dla Ciebie najlepszy możesz skorzystać z jednorazowej konsultacji podczas której logopeda (najlepiej medialny) wskaże Ci odpowiedni kierunek działania i dobierze najlepsze ćwiczenia dykcyjne.

Rozbicie pracy na mniejsze kroki pozwoli Ci na monitorowanie postępów. Pozytywnie wpłynie też na motywację. Widząc, że opanowałeś już jakąś część treści, z większą przyjemnością sięgniesz po kolejne zadania.

Odsłuchiwanie swojego głosu sposobem na dobrą dykcję

Podobnie jak procesu chudnięcia nie zauważamy z dnia na dzień, tak zmiany sposobu mówienia nie muszą być spektakularne. Dystans czasowy (i mentalny) dobrze zobrazuje czy nasze działania przyniosły realne efekty. Dlatego świetnym pomysłem jest stworzenie nagrania własnej wymowy na samym początku przygody z dykcją. Kolejne materiały nagrywaj regularnie np. co tydzień lub miesiąc. Analizując brzmienie wypowiedzi będziesz mógł ocenić czy poprawa jest widoczna i czy coś się zmieniło. Dzięki tej metodzie kontrolujemy postępy a także oswajamy się z naszym głosem. Pamiętaj, że ten głos, który słyszysz na nagraniach jest trochę inny niż ten, który słyszysz w momencie mówienia. Jest to wynik dwóch różnych sposobów przetwarzania słuchowego (więcej na temat brzmienia głosu z nagrań możesz zobaczyć w tym filmie).

Ćwiczenia mowy – jakość ponad ilość

Kolejną kwestią dotyczącą wyraźnego mówienia jest ilość powtórzeń. Aby trening dykcyjny przynosił efekty wcale nie musimy wymawiać słów jak najwięcej i najszybciej. Kluczowe jest świadome powtarzanie, czyli skupianie się na wykonywaniu ćwiczenia, na poczuciu i usłyszeniu różnicy. Początkowo nie jest to łatwe. Jednak z każdym kolejnym treningiem nastawionym na jakość zwiększa się samoświadomość. Potrafimy stwierdzić kiedy mięśnie są rozgrzane, kiedy mowa staje się łatwiejsza i kiedy następuje realna zmiana. Natomiast warto trzymać się jednej zasady czasowej. Reguła „30 sekund” czyli minimalny czas powtórzeń ćwiczeń gimnastyki buzi i języka. Mięśnie mają wtedy czas na reakcję a do mózgu dociera, że zachodzą zmiany. W ćwiczeniach dykcyjnych opartych na słowach ilość powtórzeń zależy od naszych osobistych predyspozycji, od tego w jaki sposób przyswajamy wiedzę, jakie mamy metody i jak szybko nasz mózg chłonie nowe informacje.

Co zrobić jeśli dobra dykcja nie przychodzi mimo ćwiczeń

Jeśli czujesz, że wykonywane przez Ciebie ćwiczenia nie przynoszą żadnych efektów to lepiej skonsultuj się z logopedą medialnym. Być może nie jest to kwestia złej realizacji ćwiczeń, a problem związany z wadą anatomiczną lub coś, co wymaga specjalistycznej interwencji. Może to być np. skrócone wędzidełko języka albo bardzo duże napięcie żwacza (pisałam o tym w artykule Dykcja – talent czy nabyta kompetencja?). Podczas wizyty logopeda określi w czym leży problem, pomoże Ci go rozwiązać lub skieruje w odpowiednie miejsce (do dentysty, fizjoterapeuty czy foniatry). 

Podsumowanie

Wiesz już jak ćwiczyć dykcję. Teraz pozostaje tylko wcielić dobre nawyki w życie. 

autor: Marta (Jeż) Witkowska

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email