Od czego zależy dykcja?

Jeśli wolisz przyswoić ten tekst w formie video kliknij tutaj.

Czy jesteśmy skazani na swój głos i wymowę? 

Głos jest naszym unikatowym znakiem rozpoznawczym. Barwa, nawyki, ulubione słówka, tempo mówienia są sposobem na wyrażanie osobowości.

A co jeśli nie lubimy pewnych aspektów swojego głosu albo wymowy, czy da się to zmienić? Odpowiedź jest podchwytliwa – część tak, część nie.

O zmianie brzmienia pisałam tutaj, natomiast w tym tekście skupimy się na dykcji. Dowiesz się, czy jest to nabyta umiejętność czy element, z którym się rodzimy. 

Wpływ anatomii na dykcję 

Budowa anatomiczna człowieka jest uniwersalna dla całej ludzkości. Każdy przecież ma głowę i wątrobę 🙂 Z pozoru jesteśmy tacy sami a jednak różni. O szczegółach decydują geny. W obrębie aparatu mowy mogą to być np. długość języka, szerokość języka, budowa wędzidełka, wysklepienie podniebienia czy budowa zgryzu i rozstaw zębów.

Zdarza się, że specyficzna budowa jamy ustnej uniemożliwia idealną wymowę. Strumień powietrza przelatuje między zębami generując świst. W innym przypadku język nie potrafi szybko się podnosić bo jest trzymany przez skrócone wędzidełko.

Warto wtedy wybrać się do logopedy, który oceni, czy można poprawić dykcję postępowaniem fizjoterapeutycznym lub drobnym zabiegiem stomatologicznym np.podcięciem wędzidełka lub założeniem aparatu ortodontycznego, aby strumień powietrza nie przelatywał między zębami.

Jednak nie zawsze istnieje możliwość, by zmienić budowę narządów artykulacyjnych dlatego niemożliwe jest by mówić perfekcyjnie, ale stosując ćwiczenia na dykcję możemy poprawić jej jakość.

Powtarzanie kształtuje dykcję

Kolejny element, który ma wpływ na naszą dykcję to środowisko, w którym się wychowywaliśmy. 

Przebywanie w określonej społeczności powoduje, że człowiek powtarza słowa, które słyszy. Dlatego wychowując się w domu, w którym mówi się gwarą, nasz mózg podświadomie gromadzi zasób słów w swojej pamięci a także ich sposób wymawiania. Inaczej mówiąc, chłoniemy jak gąbka wodę to, co słyszymy i przyswajamy to jako własne. Jeśli gwara spowodowała, że spłaszczamy samogłoski lub stosujemy błędy w wymowie to nasza dykcja nie będzie idealna.  Sposobem aby poprawić wymowę jest wykonywanie odpowiednich ćwiczeń. Zdobywając wiedzę o normach fonetycznych i wzorcach artykulacyjnych zyskamy inną jakość mówienia.  

Stres a dykcja 

To, jak reagujemy na nasze przeżycia, emocje, myśli również ma wpływ na dykcję. Zwłaszcza jeśli mierzymy się z takimi emocjami jak lęk, strach czy smutek. Reakcja fizjologiczna na te przeżycia – stres – wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Napina mięśnie, zmienia sposób w jaki oddychamy, zwiększa potliwość lub wywołuje przebarwienia na skórze. Czasem ściska gardło tak mocno, że utrudnia swobodne mówienie i głos staje się cichy.

Co za tym idzie, pod wpływem emocji zmieni się nasza dykcja. Spięte mięśnie powodują, że język nie może swobodnie poruszać się po jamie ustnej. Oddychając płytko mamy niewystarczającą ilość powietrza aby głos był nośny. Więc jeśli jesteśmy nerwowi z natury, to automatycznie trudniej zapanować nad żywym słowem, w momencie kiedy bardzo nam zależy, żeby wypaść dobrze przed publicznością. W takiej sytuacji, najlepszym ćwiczeniem dykcyjnym są  ćwiczenia relaksacyjne, medytacyjne, które wyciszą organizm ponieważ podłoże błędów dykcyjnych leży właśnie w emocjach. 

Związek słuchu z dykcją

Słuch odgrywa sporą rolę jeśli chodzi o dykcję. Nie chodzi tutaj o słuch fizyczny, ponieważ wszystkie dźwięki z otoczenia mogą do nas docierać poprawnie. Problem pojawia się później, na etapie różnicowania, powtarzania, wyłapywanie niuansów miedzy nimi. Nazywamy to słuchem fonematycznym. Jeśli czegoś nie słyszymy, to nie jesteśmy w stanie tego powtórzyć. Ratunkiem są ćwiczenia wrażliwości słuchowej.

Ćwiczenia oddechowe usprawnią Twój głos

Oddech to rzecz, którą robimy automatycznie, nie zastanawiając się nad tym, kiedy wziąć wdech a kiedy wydech. Natomiast ważne jest to, jak dysponujemy powietrzem. W idealnej wersji potrafimy dobrze podzielić oddech, tak aby nie zabrakło nam powietrza podczas mówienia a sposób oddychania, wzmacniamy nie szczytowo a brzuszno-przeponowo.

Jeśli przez lata (przez złą postawę, stres czy błędną technikę fonacji) zniekształciliśmy naturalny tor oddechowy to możemy taki nawyk zniwelować wprowadzając odpowiednie ćwiczenia oddechowe, aby nasz głos był jak najlepszej jakości. 

Jak poprawić dykcję?

Kluczowe jest przygotowanie mięśni (szczególnie tych w obrębie jamy ustnej) i synchronizacja mówienia z oddechem. W naszej zakładce sklep dostępny jest ebook PODSTAWY DYKCJI, który w usystematyzowany sposób pokazuje ćwiczenia dykcyjne, do zastosowania w domu. Jeśli natrafisz na trudności nie bój się pójść do logopedy, zdiagnozuje przyczynę i dopasuje spersonalizowane metody pracy. 

Udostępnij

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email